
Miło mi poinformować, że zdjęcie od którego zaczął się ten esej, przedstawiające moją babcię, wygrało Nagrodę Specjalną Akademii Fotografii w konkursie Kolej Rzeczy, organizowanym podczas festiwalu sztuki Elektrowóz.

Miło mi poinformować, że zdjęcie od którego zaczął się ten esej, przedstawiające moją babcię, wygrało Nagrodę Specjalną Akademii Fotografii w konkursie Kolej Rzeczy, organizowanym podczas festiwalu sztuki Elektrowóz.

Kontynuując wątek kolejowy postanowiłem sfotografować resztki nieistniejącej linii Wrzeszcz - Kartuzy. Większość tej zniszczonej w czasie wojny trasy nigdy nie została odbudowana, pozostały po niej jedynie usytuowane na granicy Wrzeszcza i Oliwy resztki starych mostów.

Zaraz po tym jak specjalna komisja UEFA powierzyła Polsce i Ukrainie organizację Euro 2012, hordy moich kolegów, fotografów pognało do najniebezpieczniejszej dzielnicy Gdańska, Letnicy, gdzie zgodnie z planem ma powstać jeden z czterech piłkarskich obiektów przewidzianych na te rozgrywki. Baltic Arena powstanie w miejscu, w którym dzisiaj znajdują się obskurne działkowe altanki i małe robotnicze osiedle. Czarna sława dzielnicy wyryta jest niemalże na bruku. Stare kamienne łby zamiast asfaltu, obdrapane domy, powybijane okna, słaniający się na nogach menele wyczekujący pod jedynym sklepem. Na niektórych klatkach schodowych brakuje drzwi. Wszystko to napawa strachem.


Kiedy w 1852 roku otwierano pierwszy dworzec kolejowy w Gdańsku, miasto pogrążone było w głębokim kryzysie. Pod rządami Pruskimi, Gdańsk utracił swoje polityczne znaczenie, stolicę regionu przeniesiono do Królewca (dzisiaj: Kaliningrad), a wraz z nią urzędy, ludzi i… pieniądze. Na domiar złego trwające od końca osiemnastego wieku rozbiory Polski, praktycznie uniemożliwiały swobodne przesyłanie zboża z głębi kraju. Nic więc dziwnego, że gdańszczanie z takim utęsknieniem czekali na połączenie kolejowe z resztą Europy. Na peronie nowo wybudowanego dworca zebrały się wytworne damy i eleganccy dżentelmeni. Wypatrując nadjeżdżającego od strony Tczewa pociągu, podziwiali neoklasyczną architekturę masywnego gmachu. Wśród wyczekujących mieszkańców kręcili się tragarze i obsługa kolei, a pod drzwiami dworca ustawiła się kolejka gotowych do drogi dorożek. To był ważny dzień dla Gdańska i jego mieszkańców. Połączenie miało przywrócić miastu chociaż część dawnej świetności i rangi.
| P | W | Ś | C | P | S | N |
|---|---|---|---|---|---|---|
| « kwi | ||||||
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||